Autor: Grażyna

Siła, spryt i przebiegłość

Czy nasze dzieci mają jakieś swoje ulubione powieści? Na pewno takCzy nasze dzieci mają jakieś swoje ulubione powieści? Na pewno tak. W końcu dobrze mieć w swoim życiu bajkowych bohaterów, których można obserwować i na których można się wzorować. Oczywiście, chodzi o dobrych bohaterów, którzy mają mnóstwo zalet. Nie można powiedzieć, że nie mają oni wad – w końcu nawet dorosły człowiek ma jakieś wady. Najważniejsze to fakt, że może to być ulubieniec, które nasze dziecko może obserwować i na pewno będzie chciało czytać o nich bajki. Jedną z takich postaci jest Gruffalo, który znany jest już od ponad dwudziestu lat. Tym razem na rynku ukazała się kolejna część jego przygód pt.”Dziecko Gruffalo” autorstwa Julii Donaldson (https://www.taniaksiazka.pl/dziecko-gruffalo-julia-donaldson-p-1337011.html).

Wymyślony potwór

Pierwsza część przygód Gruffalo pojawiła się na rynku już w 1999 roku i od tej pory systematycznie ukazują się nowe edycje pierwszej części. Warto dodać, że każde wydanie książki rozchodzi się w ekspresowym tempie – tak szybko, że wiele osób zainteresowanych kupnem nie zdążą z zakupem. To chyba świadczy o tym, że pomimo upływu czasu Gruffalo cieszy się ogromną popularnością – pomimo tego, że jest wymyślonym potworem. Ale jest to taki dobry potwór, który jest w stanie zostać przyjacielem naszych dzieci. W końcu był to przyjaciel myszki, która spacerowała po lesie w samotności. To właśnie sprytna myszka odpowiedzialna jest za to, że Gruffalo właśnie jest wśród nas. Kto jeszcze nie poznał pierwszej historii, to koniecznie powinien ją poznać a z tym większą przyjemnością sięgnie po kolejne przygody, kiedy to Gruffalo ostrzega tym razem swoją córeczkę przed wchodzeniem do lasu. Dlaczego?

Ogromna Zła Mycha

Jak się okazuje Gruffalo ma nie tylko synka (którego poznaliśmy w drugiej części przygód) ale ma również córeczkę. “Gruffalo zabronił dziecku po wsze czasy wchodzić do ciemnego, głębokiego lasu. – Dlaczego? – Nie wolno tam chodzić, a kysz! Bo w lesie dopadnie cię Wielka Zła Mysz.” Tak tata ostrzegał swojego synka a co tym razem powie do swojej córeczki – równie ciekawskiej jak jej brat? Czy mały potworek posłucha swojego tatusia i będzie siedział grzecznie w domu? Warto razem z dzieckiem wyruszyć w podróż przez książkę “Dziecko Gruffalo” Julii Donaldson. Nie bójmy się tej rodzinki, która może nie jest najpiękniejsza i trochę straszna w swoim wyglądzie. Jednak pamiętajmy, ze pozory mylą. To co nam się wydaje może nas bardzo zadziwić i to w bardzo pozytywny sposób. Warto poznać te historię, która jest pełna humoru i napisana bardzo lekkim, zabawnym językiem, który na pewno zostanie zrozumiany przez nasze dziecko. Pamiętajmy, że wspólne czytanie to coś bardzo wartościowego.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Dobra książka dla dzieci

Jakie książki są dobre dla dzieci? Takie, które przekazują jakieś cenne wartości oraz treściJakie książki są dobre dla dzieci? Takie, które przekazują jakieś cenne wartości oraz treści. Na rynku bez trudu znajdziemy bajki, dzięki którym nasze dzieci mają szansę na to aby dowiedzieć się jak powinni się zachowywać oraz jak powinny reagować na pewne rzeczy. Kogo należy szanować w życiu, kogo należy obdarzyć uczuciem. Takich przykładów można wymieniać naprawdę bardzo dużo. Trzeba przyznać, że bez trudu wybierzemy dla naszych dzieci pouczające książki. Warto również zwracać uwagę na pozycje edukacyjne przystosowane do poszczególnych kategorii wiekowych. Do takich książek zalicza się “Tak wiele rzeczy. So Many Things” autorstwa Mai Hanisch.

Obrazki i ilustracje

Osoby, które myślą, że znajda tutaj dużo treści są w ogromnym błędzie. Zdecydowanie więcej jest tutaj obrazków i ilustracji niż słów. Autorka stworzyła przepiękną książkę, gdzie ukazuje przedmioty dnia codziennego, jakie można spotkać w każdym domu oraz na ulicy. Mamy do czynienia z różnego rodzaju zwierzętami – domowymi i nie tylko. Dodatkowo nie można pomijać ubrań, kwiatów, owoców, warzyw, potraw, narzędzi, jakie Maya pokazała w swojej niezwykłej książce. Niech jednak nikt nie myśli, że jest to zwykła książka z obrazkami, jakich wiele jest na rynku. Chyba śmiało można powiedzieć, że jest to bardzo ciekawa encyklopedia, która ukazuje wspomniane przedmioty w zupełnie innej perspektywie z wieloma detalami, jakich nie spotkamy w żadnej innej książce. Te właśnie drobniutkie elementy są najbardziej ciekawe, dlatego warto zapoznać się z grafikami, jakie autorka wykonuje samodzielnie W końcu ukończyła Szkołę Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie w 2008 roku. Dzięki swojej wiedzy autorka może pracować jako ilustratorka i realizować swoją pasję, którą jest tworzenie właśnie różnego rodzaju ilustracji.

W dwóch językach

Po ukończeniu szkoły Maya Hanisch przeniosła się do Chile, gdzie tworzy i gdzie powstała właśnie koncepcja tej wspaniałej książki dedykowanej dla dzieci powyżej trzeciego roku życia. Autorka zaprasza nas do “Tak wiele rzeczy. So Many Things“, która nie zapominajmy jest książką dwujęzyczną – polsko – angielską. Tym bardziej należy zakupić ją do swojej domowej biblioteczki, jeżeli chcemy aby nasze dziecko lepiej podszkoliło swój język. Wszystkie ukazane przedmioty w książce (a jest ich naprawdę wiele) mają odpowiednie podpisy w naszym rodzimym języku, jak również w języku angielskim. Jest to książka, która może przez bardzo długi czas towarzyszyć naszym dzieciom, dlatego warto zakupić ją 29 stycznia 2020 roku, kiedy to przewidziana jest jej premiera na rynku literackim.

Card obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Od Wilhelma Zdobywcy do rządów Jana bez Ziemi

Thomas B. Costain prezentuje czytelnikom Ród zdobywców. Plantageneci. Tom 1 pierwszy z czterech tomów z cyklu "Plantageneci"Opowieść historyczna z detalami

Thomas B. Costain prezentuje czytelnikom Ród zdobywców. Plantageneci. Tom 1 pierwszy z czterech tomów z cyklu “Plantageneci”. To dramatyzowana książka z elementami historycznymi, która idealnie wpisuje się w niekonwencjonalny styl pisania autora. Style mieszają się między sobą, nie tylko z wydarzenia na wydarzenie, ale nawet ze zdania na zdanie. Eleganckie frazy przechodzą w kolokwialne stwierdzenia i komiczne opisy sytuacyjne. Podróż z dynastią rozpoczniemy od wojny domowej między Matyldą i jej bratem, przebrniemy przez historię Henryka II i Eleonory z Akwitanii (oraz ich dzieci), a także będziemy świadkami bitwy pod Hastings, podpisania Wielkiej Karty Swobód, a zakończymy na śmierci króla Jana bez Ziemi. To bardzo dużo historii jak na 400 stron, jednak autor staje na wysokości zadania i stara się wycisnąć wszystkie najważniejsze informacje, do suchej nitki, ujmując je w zgrabną całość.

Costain nie kryje, że jego publikacja jest subiektywna. W dodatku bardzo często narracja odautorska przypomina bardziej przędzenie przędzy niż opowiadanie prostej historii. Nic w tym dziwnego, specyficzny styl autora jest bardzo silnie gawędziarski, przypominając w opisach naszego rodzimego Sienkiewicza czy zagranicznych mistrzów, takich jak Tołstoj i Eco. Zabawne i jednocześnie bardzo odświeżające jest spojrzenie na postaci historyczne, których autor nie lubi. Nie potępia ich, ale na swój uroczy sposób cieszy się z ich najmniejszych potknięć.

Garść ciekawostek

Książka po raz pierwszy została wydana w 1949 roku, obecnie jest wznowiona i dostępna powszechnie w Europie, co świadczy o jej poczytności. Autor zdecydowanie stara się trzymać historii, więc czasami może się komuś wydawać, że czyta suche fakty, ale czas, na którym skupia się Costain jest niezwykle bogaty i płodny w intrygi oraz przygody, więc autor wykonuje doskonałą pracę, łącząc warstwę historyczną i fikcyjną w czytelną powieść. Bardzo ważnym jest zauważenie, że wiele pobocznych wątków, omijanych w historii oraz ogólnych opracowaniach będzie tu wyjaśniona, a przynajmniej bardzo dokładnie zanalizowane. Dzięki temu publikacja nabiera głębi, z pewnością też silniej interesuje czytelnika.

Autor nie boi się stawić czoła przekłamaniom i legendom, jak chociażby historii o Robin Hoodzie, który niewłaściwie jest łączony z Ryszardem Lwie Serce. I choć legendarna postać nie została nigdy potwierdzona historycznie, to autor kusi się o stwierdzenie, że prawdziwy bohater żył ponad 100 lat później, niż osławiony w opowieściach młodzieniec. To oczywiście historia jedna z wielu, które tak samo jak przytoczona powyżej, winna jest uwagi.

Card obraz autorstwa freepik - www.freepik.com